Od wielu lat dzieją się różne dziwne rzeczy. Świat zmienia się szybko na naszych oczach wywołując w ludziach rozterki, lęki, choroby, bóle i świadomość niepewnej przyszłości. W dodatku intensywnie mówi się o końcu świata, kataklizmach i o tym, że ludzkość nie przetrwa zmian.  Końców świata miało być już wiele i właściwie przyzwyczailiśmy się do takiego wieszczenia. Nie robiło to na nas wrażenia. Ale teraz jest jakoś inaczej Ten koniec zaczyna wydawać się realny. Doświadczamy takich zjawisk i sytuacji jakich do tej pory nie było. Przede wszystkim prawie wszyscy czują, że „coś się święci”. Jest dziwnie, inaczej i trudno to nawet zwerbalizować. 

Wielu ludzi po prostu wie co się dzieje i jak mają się zachować wobec tej sytuacji. 

Wielu również pracuje nad tym ażeby transformacja się dokonała. 

Ale wielu nasuwa się wątpliwość co do sensu transformacji. Dlaczego dążyć do niej jeśli to takie nieprzyjemne i niebezpieczne do tego stopnia, że może wywołać koniec świata? Należałoby wobec tego świat ratować i transformację zatrzymywać!

Mnóstwo sił pracuje nad tym ażeby proces ten zatrzymać i cofnąć dokonane już zmiany.  Co to za siły? To te, które teraz rządzą światem i mają z tego tytułu nie lada profity. W wyniku transformacji mało, że stracą swoją pozycję to jeszcze prawdopodobnie stracą i głowę. I to mało, bo stracą również poletko ewolucyjne i możliwość dalszego istnienia. To oni wymyślają sposoby na  uczynienie z człowieka służącego im biorobota i dzięki temu zatrzymania ewolucji.  Może mają rację? Bo jak transformacja się dokona to wszystkie bioroboty, które skutecznie do tej pory stworzyli,  stracą możliwość dalszego życia. A bynajmniej nie jest ich mało bo to prawie 70% ludzkości. Można by zastanawiać się kto tu ma rację. Czy ci którzy dążą do transformacji, czy ci którzy ją zatrzymują. Niewątpliwie są to grupy sprzecznych interesów. 

Wobec tego zastanówmy się co byłoby gdyby nie doszło do transformacji.

  1. Wszystkie osiągnięcia świadomości ludzkiej zostałyby zaprzepaszczone.
  2. Osiągnięcia moralne takie jak np. prawo do równouprawnienia, godności, rozwoju, dostatku zostałyby cofnięte.
  3. Jedna nacja narodowa zapanowałaby nad światem niepodzielnie. Już panuje ale jeszcze nieoficjalnie. Nacja mająca się za wybranych (pytanie do czego wybranych).
  4. Zostałoby wprowadzone, również oficjalnie i całkowicie, niewolnictwo, które i tak w tej chwili istnieje ale jeszcze jest ukryte przed świadomością ludzką.
  5. Zostałaby wprowadzona religia będąca na pograniczu satanizmu albo czysty satanizm.
  6. Władcy świata kontynuowaliby do skutku czynienie z człowieka biorobota bo to jest warunek ich istnienia.
  7. W konsekwencji prawdopodobnie sztuczna inteligencja zawładnęłaby światem i wizja z filmu Matrix stałaby się rzeczywistością.

Można by jeszcze długo wymieniać te objawy zewnętrzne upadku cywilizacji – bo do tego doprowadziłyby tego rodzaju posunięcia.

To, co napiszę poniżej jest dla „wtajemniczonych” i będzie dotyczyło kosmicznych konsekwencji upadku.

Jest oczywistym, że Ziemia nie jest oderwanym od kosmosu, samodzielnym istnieniem a cywilizacja ludzka jedyną cywilizacją w kosmosie. Kto nie zgadza się z tym twierdzeniem niech dalej tego nie  czyta.

To już będzie hiperfizyka. To, co tu napiszę może być mało zrozumiałe dla tego, kto nie zna pojęć hiperfizyki. Postaram się ich jak najmniej używać ale zupełnie bez tych pojęć nic nie da się sensownie wyjaśnić.

Przestrzeń wszechświata ma swoją konstrukcję. Jednym z elementów tej konstrukcji jest to, że planety połączone są w skomplikowanej strukturze fraktalnej na wielu wymiarach. Związek ten  nie tylko dotyczy materii ale również fraktali świadomościowych. Wszystkie planety ewoluują razem bo są osadzone na tych samych fraktalach (oczywiście na pewnym poziomie multistrefy fraktalnej). W dodatku Ziemia leży w punkcie węzłowym fraktali i od jej stanu zależy bytność innych planet z nią związanych. Wszystkie planety z tego łańcucha przechodzą teraz transformację i zależy im na tym ażeby płynnie zachodził proces przełączeń fraktalnych w przestrzeni.

Każda opóźniona w rozwoju planeta  zaburza ten proces i przeszkadza innym w zrobieniu postępu.

Do takiej roli (ewolucyjnego marudera) pretenduje Ziemia. Cały kawał kosmosu nie może czekać w nieskończoność na postęp ewolucyjny Ziemi. Jeśli inne planety i zamieszkałe na nich cywilizacje stracą cierpliwość i nie będą widziały szans na postęp Ziemi to pozostanie tylko jedno wyjście – likwidacja. 

Na nasze szczęście byłby to proces niekorzystny dla kosmosu bo pociągałby ogromne skutki zarówno świadomościowe jak i grawitacyjne. Dlatego innym zależy na naszym postępie i nam w tym pomagają.

Jest jednak druga opcja interesów. Istoty i całe cywilizacje, którym kierunek ewolucji się nie podoba lub mówiąc najoględniej – są zapóźnione w rozwoju ( to istoty, które teraz władają ziemią) chcą upadku Ziemi. W przypadku ewolucyjnego zatrzymania nie musiałyby one odejść do rozkładu,  bo w światach postępowych nie znajdą miejsca. Konkretniej, środowisko wysoko wibracyjne  ich nie weryfikuje. Znaczy to, że nie mogą tam żyć, są niekompatybilni z nim. Starają się wobec tego za wszelką cenę utrzymać dla siebie środowiska nisko wibracyjne. Za wszelką cenę bo nie liczą się dla nich żadne względy moralne. Oni nie mają nic do stracenia i tak są skazani na zagładę właśnie ze względu na brak weryfikacji w nowoczesnych światach. Starają się tylko przedłużyć swoją egzystencję jak długo się da. U nas – naszym kosztem. Jak widać zdolni są do unicestwiania całych populacji i ras. Mam tu na myśli np. zbiorowe trucie za pomocą broni biologicznej jaką jest pożywienie, szczepionki, opryski z samolotów itp. Mało tego, to unicestwianie jest nie tylko fizyczne. Kiedy człowiek przekształca się w biorobota w wyniku uszkodzenia mózgu np. za pomocą szczepionki, nasycenia mózgu aluminium czy fluorem lub nowej technologii 5G traci możliwość nie tylko życia ale i rozwoju. 

Oni odbierają istotom możliwości ewoluowania przez co również możliwość istnienia. Czyli zabijają je na wszystkich poziomach unicestwiając całą istotę. Jest to niewyobrażalna zbrodnia!

Nie pozwólmy im na to!!!

Na nasze szczęście warunki przejścia transformacji dostarcza przestrzeń Wszechświata a władcy systemu ziemskiego nic na to nie poradzą. Przeszkadzają jak mogą ale nie zatrzymają tego procesu. Tak, że niezależnie czy się to podoba czy nie, zmiany na Ziemi nastąpią. Prawdopodobieństwo całkowitej likwidacji jest w tej chwili bardzo małe. Jednak scenariusz zachodzenia zmian i najbliższy ich skutek w dużej mierze zależą od nas. 

Jeśli transformacja dokonała by się to czekają nas naprawdę piękne czasy w porównaniu do tego co jest w tej chwili. 

  1. Człowiek uzyska wolność dzięki temu, że nie będzie zmuszony pracować za każdą cenę dla samego przetrwania. Czyli zapanuje dostatek. Ten dostatek jest już możliwy dzięki postępowi technicznemu lecz jest wstrzymywany celowo  z powodów wyżej podanych.
  2. Ziemia zostanie oczyszczona i zostaną usunięte  substancje trujące nas i całą biosferę.
  3. Gospodarka przejdzie z paradygmatu konkurencji na paradygmat współpracy.
  4. Będą udostępnione wynalazki i urządzenia, o których nam się nawet nie śniło.
  5. Zostanie uwolniona prawdziwa wiedza.
  6. Każdy będzie miał możliwości tworzenia.
  7. Nawiążemy kontakt z innymi cywilizacjami.

Generalnie rzecz biorąc będzie lekko, harmonijnie, szczęśliwie i bardzo interesująco. Nareszcie człowiek będzie miał dostęp do doświadczeń rozwijających jego świadomość a nie tylko do doświadczeń bólu i cierpienia.

Niektórym może wydawać się to utopią. Ale w światach będących  na wyższych poziomach świadomości tak właśnie jest. Na Ziemi też już  jest to możliwe bo wielu ludzi dojrzało do przełączenia się na te poziomy. Są już podstawy do stworzenia technologii zwalniającej nas od ciężkiej pracy. Taka technologia nawet jest już gotowa. Pozostaje ją tylko rozpowszechnić. 

Taka rzeczywistość to nie utopia tylko konieczność!!

Tego będą wymagały warunki przestrzeni. Zostaniemy przełączeni na  program przestrzeni, który zakłada taką rzeczywistość.

Kto jemu nie sprosta nie będzie mógł w niej żyć.

Opieranie się transformacji nie ma sensu. Transformacja jest procesem nadrzędnym wpisanym w scenariusz Wszechświata, na który nie mamy wpływu.  Tak czy owak się dokona, z naszym udziałem albo bez nas. Z naszym wpływem albo bez niego. Zatem w naszym interesie jest poddać się a jeszcze lepiej pomóc w jej dokonaniu bo wtedy będziemy mieli wpływ na kształt tego co się dokona. 

Jak pomóc? 

  • zadbać o rozwój swojej świadomości
  • zadbać o podniesienie i utrzymanie swoich wibracji
  • wziąć udział w procesach i ruchach społecznych dążących do organizacji nowego świata
  • czynnie popierać  inicjatywy budowy nowego
  • popierać i pomagać tym, którzy są aktywni w tworzeniu przyszłej rzeczywistości
  • nie przeszkadzać budowniczym przyszłości
  • przeszkadzać wrogom zmian

Aktywność ludzi jest bardzo ważna bo tworzy masę świadomości naciskającą na przestrzeń co powoduje formownie się chaosu według ludzkich oczekiwań.

Close Menu
×